Świadectwa miłosierdzia Bożego

Dla Niepodległej – Śladami Józefa Piłsudskiego - Litwa 2018 Natalia Maciążek, uczennica klasy VIIIB PSSP

Wrześniowy poranek dla grupy uczniów Publicznej Salezjańskiej Szkoły Podstawowej im. Dominika Savio rozpoczął się odmiennie niż zwykle. W czwartek 27 września br. ośmioro z nich wyruszyło w nasączoną polskością niecodzienną wyprawę.

Dzięki zaproszeniu otrzymanemu od tworzącego się Oddziału Mazowsze Stowarzyszenia „Odra-Niemen" oraz współpracy z panem Wojciechem Domańskim, koordynatorem całego przedsięwzięcia, mieliśmy szansę na jedyny w swoim rodzaju wyjazd . Wraz z nami pojechali uczniowie z innych szkół powiatu mińskiego: z Cyganki, Grodziska, Mińska i Sulejówka. W trakcie czterodniowego wyjazdu mieliśmy okazję dowiedzieć się wielu ważnych dla Polaków informacji o marszałku Józefie Piłsudskim i jego życiu na Kresach.

Naszą patriotyczną podróż rozpoczęliśmy w Sulejówku przy "Ławeczce Piłsudskiego", gdzie przyjął nas Burmistrz Sulejówka Arkadiusz Śliwa, który opowiedział ciekawą gawędą o Marszałku i poczęstował nas pysznymi, cynamonowymi sucharkami, receptury Piłsudskich. Następnie ruszyliśmy w drogę, na Litwę, do Solecznik. Po drodze zatrzymaliśmy się w Dziemianówce przy Pomniku Ofiar Obławy Augustowskiej. Krótki postój mieliśmy również w Sejnach, gdzie znajduje się ogromna Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Dzięki Wspólnocie Miłosierdzia Bożego mogliśmy zamieszkać w Bursie Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach na Litwie. Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że Polacy tam mieszkający przyjmą nas z taką gościnnością. Nasi rodacy robili wszystko, byśmy czuli się jak w domu – w polskim domu. Pan Tadeusz Romanowski przywitał nas czekoladkami, na których widniał napis 100 lat (symbolizowało to niepodległość narodów, litewskiego i polskiego).
Stowarzyszenie „Odra Niemen" od lat organizuje pomoc dla Polaków mieszkających na Kresach, zwłaszcza rodziny polskie wykluczone społecznie potrzebują naszego wsparcia zarówno modlitewnego, jak i materialnego. Wspólnota Miłosierdzia Bożego, przyjmując nas, pragnęła podziękować ojczyźnie, że ich nie porzuciła, że pamięta o Polakach, którzy znaleźli się poza granicami Polski po II wojnie światowej .
Polacy tam mieszkający marzą o tym, by powstała na Wileńszczyźnie szkoła katolicka. Pan Tadeusz Romanowski szuka kontaktów i możliwości zbudowania placówki prowadzonej przez księży Salezjanów.
Drugiego dnia wędrowaliśmy Szlakiem Wspólnoty Miłosierdzia Bożego po Ziemi Solecznickiej. Odwiedziliśmy kilka rodzin polskich, którym podarowaliśmy upominki przywiezione z Polski. Spotkaliśmy się z uczniami i nauczycielami szkoły polskiej w Jaszunach. W tej pięknej, dużej wiejskiej placówce przyjęły nas z radością i zaciekawieniem dzieci, które zaśpiewały piękną piosenkę. Rozmowom nie było końca, uczestnicy spotkania zadeklarowali się przesłać wkrótce polskie książki, które uatrakcyjnią naukę języka polskiego. Na Litwie też żyją uboższe rodziny, którym pomagają wolontariusze. My także przez chwilę mogliśmy się tak poczuć .
Następnego dnia razem z naszą przewodniczką panią Reginą Bućko pojechaliśmy do Zułowa – wsi na Litwie, w okręgu wileńskim, w rejonie święciańskim, nad rzeką Merą, tuż przy granicy z Białorusią. W 1867 roku w dworze Zułów, który znajdował się obok wsi Zułowo, urodził się Józef Piłsudski. Dwór Piłsudskich nie zachował się do czasów współczesnych, trudna historia obojga narodów unicestwiła zabudowę. W tym miejscu znajduje się dziś tablica pamiątkowa oraz rośnie dąb posadzony przez Prezydenta Ignacego Mościckiego przepasany biało-czerwoną szarfą. Po śladach Józefa Piłsudskiego trafiliśmy do Powiewiórek, gdzie drewniany, zielony kościółek pięknie wkomponowany jest w okoliczną przyrodę, tam 15 grudnia 1867 ochrzczony został późniejszy Naczelnik Państwa .
Nie zapomnieliśmy oczywiście o Wilnie, po którym oprowadziła nas pani Regina, emerytowana nauczycielka fizyki. W zachwyt wprawiał nas szczególnie położony wysoko nad naszymi głowami widniejący zza okna, obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Wspomina o niej sam Adam Mickiewicz, opisując w „Panu Tadeuszu" , jak wiele znaczy dla narodu. Po zwiedzaniu miasta całą grupą wybraliśmy się na cmentarz na Rossie. To tam znajduje się nagrobek a w nim serce Józefa Piłsudskiego wraz z ciałem jego matki. Pomnik wieńczy płyta granitowa wydobyta na terenie polskiej wsi kresowej Bronisławka na Wołyniu. Płyta została obrobiona i oszlifowana przez Bolesława Sypniewskiego w warszawskim Zakładzie Kamieniarskim Sypniewskich przy ulicy Powązkowskiej (zakład ten mieści się w tym miejscu do dnia dzisiejszego). Tam też został wykuty słynny napis na płycie: „Matka i serce Syna" . W nekropolii znajduje się również wiele grobów znakomitych ludzi tak Polaków, jak i Litwinów.
Ostatniego dnia naszej wyprawy mogliśmy podziwiać kunszt architektury obronnej. Gotycki zamek w Trokach z XIV – XV wieku wznieśli wielki książę litewski Kiejstut i jego syn Witold. Zamek z burzliwą historią położony jest na wyspie i miał ogromne znaczenie strategiczne oraz polityczne dla tego regionu. Był areną walk między Witoldem i Jagiełłą, wielokrotnie atakowali i oblegali go Krzyżacy . Po I wojnie światowej Troki znalazły się na terytorium II Rzeczypospolitej. Prace konserwatorskie rozpoczął polski konserwator zabytków Stanisław Lorentz po wizytacji zamku w maju 1929 r., w czasie której podjęto decyzję o natychmiastowym podjęciu działań w celu zachowania istniejących pozostałości zamku. Po nasyceniu naszych zmysłów pięknem architektury obronnej średniowiecza ruszyliśmy w drogę powrotną.
W Augustowie zatrzymaliśmy się na obiad tuż nieopodal Kanału Augustowskiego - perełki techniki inżynieryjnej.
W trakcie wycieczki mieliśmy okazję dowiedzieć się wielu ważnych dla Polaków informacji o polskiej i litewskiej kulturze. Główną postacią był Józef Piłsudski i Polacy mieszkający na Wileńszczyźnie, czyli historia Niepodległej. Dzięki przyjaciołom, których poznaliśmy na Litwie, będziemy pamiętać o naszej historii i wspierać działania Polaków tam mieszkających.

http://salezjanieminsk.pl/pl/galerie/dla-niepodleglej-sladami-jozefa-pilsudskiego-cz-i

 


 

Diana - mama dwojga dzieci. Zaprosiliśmy pani Dianę z prośbą obciąć dzieci. I życie zaczęło się zmieniać. Słowa, które chciała, aby usłyszeli wszyscy na ile to możliwe:

"Jak Bóg przychodzi do życia! Pewnego dnia przyjaciółka z pracy zaproponowała do zrobienia dobrego uczynku, jeszcze wtedy nie było nawet myśli, że przyjdzie dzień, że za wszystką dobroć w swoim życiu będę dziękować Panu Bogu. Propozycja wypowiedziana była w taki sposób: - "Czy chcesz obciąc dzieci za darmo? są katolickie kolonie edukacyjne. Dzieci i młodzież uczą się jak być bliżej Boga, szanować rodziców, jak ufać Panu Bogu i umieć dostosować się do życia terezniejszego zachowując siebie jako człowieka mądrego i wierzącego. Kiedy przybyliśmy na miejsce, spotkało nas wielkie grono dzieciaków śpiewając tylko nam z córeczką indywidualnie. A do domu wruciliśmy po smacznej i sytnej kolacji.

Wyruszając na wolontariat w 2016 roku myślalam o swojej korzyści. Myślę, że w terezniejszym świecie materialnym tak mysli większość ludzi.  Oczekiwałam praktyki w obcinaniu dzieci, gdyż wtedy rozpoczynałam zawód fryzjera.

Takie było pierwsze spotkanie z działalnością wspólnoty i pomocy dzieciom i rodzinom.

W 2017 roku już sami chętnie wyjechaliśmy do pomocy, ale już na dłużej. Byliśmy przez tydzień, aby uczęstniczyć na koloniach i być pomocnymi. Z córeczką gorliwie uczęszczaliśmy we mszy Świętej oraz śpiewaliśmy piosenki. Mieszkaliśmy w zamku "Miłości" w Norwieliszkach. Historyczny zamek z piekną historią miłosierdzia Bożego. Nie zdołam przekazać w słowach ile pan Tadeusz oddaje siebie dzieciom i wszystkim dookoła.

Z tamtego czasu w naszym życiu odnalazła miejsce i czasu poranna modlitwa do Maryji oraz uczęszczanie w niedzielnej mszy świętej, co wcześniej było tylko na święta. Dziękuję! dziękuję wielkiej ilości ludzi, którzy chętnie się dzielą dobrocią płynącą z serca. Pozdrawiam wszystkich dzieci i pamiętam każdego.

Danuta -

Witam,
Wróciliśmy bezpiecznie do domu, przepełnieni dobrocią i wiarą od Was płynąca. Jeszcze raz dziękujemy z całego serca za tak owocny czas, za opiekę nad nami , za to dobro, miłość, szczerość, a przede wszystkim wiarę, która mogliśmy pogłębić.
To jest niesamowite jak Bóg nas poprowadził i stawiał na drodze takich wielkich ludzi jak Pan. Mogliśmy dowiedzieć, doświadczyć oraz nauczyć się wielu cennych wartości. A przede wszystkim ugruntować swoje wartości i pogląd na życie doczesne.
Jestem przekonana,że będziemy w stałym kontakcie i nasze kolejne spotkania będą równie owocne i budujące.

 

 

 

Kontakt

Tel. +370 600 49444

E-mail: info@wmb.lt 

portemisericordia@gmail.com

Tartak., ul. Sodu. 23
17127 Soleczniki
Litwa

Dane bankowe

Dievo Gailestingumo Bendruomenė

Kodas 304286445

LT43 7300 0101 4879 8349
SWIFT/BIC kodas HABALT22,

Konstitucijos pr. 20A,
03502 Vilnius

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."
Jan Paweł II
© 2017 Wspólnota Miłosierdzia Bożego