Stowarzyszenie "Odra - Niemen" - organizacja, która wspiera polaków, bohaterów i wszystkich ludzi ziemi polskiej. Przyjaciele i już tacy swoje. Ogarnęli nas miłosierdziem i czuwają wraz z nami w pomocy słabszym. Bóg zapłać!
Prezesowie Eugeniusz i Władysław sami zwiedzają nasze rodziny.
Wiara, trud, upartość, odwaga i Miłosierdzie do końca pomaga w działaniu na co dzień.
W maju w czasie święta organizowanego w Solecznikach spotkaliśmy się z pomocnikami dla Solecznickiego rejonu, gośćmi z Francji. Przyjemnie i miło było ich spotkać, gdyż nasz rejon, a szczególnie nasze wsie znają lepiej niż my sami, którzy nie wyjeżdżamy do rejonu. A tam, co jest w naszych wsiach? czy znamy - dużo ludzi żyją w trudnych warunkach, że nie ma ciepłej wody to jeszcze nic, ale jest mnóstwo problemów potrzebujących wsparcia dobrym słowem, celową radą, ludzie starsi potrzebują chleba, pomocy w codziennych pracach.
Rodziny wielodzietnie potrzebują mebli, łóżka, szafy, dzieci lekcje odrabiają za ogólnym stołem, nie mają swego miejsca. Żyją wszyscy bardzo różnie.
Goście z Francji, których spotkaliśmy, wszyscy są na emeryturze, ale ich dobre serca kilka razy na rok wracają do Solecznickich wsi z pomocą. Przywożą ubranie i zabawki i sami jadą celowo do rodziny z pomocą.
Cieszymy się że do wspólnoty Miłosierdzia Bożego zwraca sie coraz więcej ludzi, ktoś ofiaruje zabawki, ubranie, pościel, kołderka i poduszki w dobrym stanie docierają do rodzin potrzebujących.
W miasteczku Soleczniki jest wiele dobrych serc, musimy tylko popukać, a czasami i pukać nie trzeba, ponieważ sami przychodzą z proponowaną pomocą.
Pielgrzymkowa wycieczka odbyła się w dniach 16 - 17-ych maja do głebi Litwy Palendro. Zwiedzilimy miejsce w którym jest zamknięty zakon Św. Benedykta w Palendros i górę krzyżów w Szawlach.
Mieliśmy zaszczyt spotkać się z wolonariuszami Aleksandrem i Renatą z Hamburgu, wspierają nas wszystkich swoją ofiarnąścią i pamięcią niezapominając o ojczystych stronach. Bóg zapłać im za komputerki. Omówiliśmy wspólne działania i przyszłą pracę. Razem pomodliliśmy się za rodziny, przyszłpść i miłość.