Kolejna zbiórka żywności i ubrania przywieziona przez dwa rodzeństwa ogarnęła część Rudnik Solecznickiego rejonu Tak Bóg przemawia do narodu Polskiego, aby się łączyli, a nie rozdzielali. Babcia Jadwiga mieszkająca w Polsce, mająca na dzień dzisiejszy 84 lat, złączyłą całą swoją rodzinę. Wszyscy przywozili to czym mogli się podzielić, po chrześcijańsku, prze Bożym Narodzeniem, aby łączyć. Łączyć to być w Bogu, widzieć Go sercem. Dlaczego właśnie babcia złączyła całą rodzinę i nauczyła wierzyć i dzielić się? Gdyż patrzy sercem i wie, że jest możliwość zasiać ziarenko zbawienia dla całej rodziny. To jest wielka siła wiary, której się nie wytłumaczy naukowo, bo kto nie patrzy sercem, ten nie zrozumie.
Agnieszka i Marek z Biaystoku przejazdem do Wilna, zawitali na wspólnotę, aby się przywitać, oraz zatroszczyli się o garderobę kilku rodzin. Dziękujemy.
Ekipa Miłosierdzia Bożego z Piły, Poznania i okolic dotarła do Solecznik.
Jesteśmy dumni za ks Jarosława Wąsowicza, ks Tomasza, że prowadzą nie tylko pielgrzymki Suwałki-Wilno, ale są aktywni w działalności na rzecz ziem straconych i oddanych. Widzimy ręce Boga poprzez takie rodziny jak Kasi z Piotrem i dwoma synkami, poprzez takich jak Przemysław z rodziną. To przez ich ręce i słowo telefoniczne, spotkania w szkołach i przedszkolach przyniosło obfite dary dla ludzi mieszkających w Dziewieniszkach, Mościszkach, Solecznikach i całym rejonie.
"Kochani, kiedy staniecie przed Bogiem, będzie się liczyło tylko to, ile zrobiliście dla drugiego, bo każdy z Was ma w sercu taką jakby świeczkę. Ona może mieć różną długość, której Wy nie znacie, liczy się jedynie to ile serc się przy niej ogrzało. Życzę każdemu i każdej z Was wszystkiego dobrego, abyście kiedyś patrząc wstecz mogli powiedzieć: „Miałem cudowne życie"
Dwie druzyny przybyli do nas z Polski, miasta partnerskiego Świdnika oraz przyjaznego Szczecina aby obdarować Starostwo Butrymańce. Pomoc od narodu polskiego ze Świdnika przekazana w ręce wieliofunkcyjnego centrum w Butrymańcach.