List z propozycją przywiezienia ubrań i rzeczy, dzwonek i już trzej przyjacielowie są w Solecznikach. Długa droga z Jędrzejowa wcale nie zmęczyła, a spotkanie jeszcze więcej dodało sił do dalszej współpracy.
Trzcianka - to pan Jurek z synem oraz całym miastem, a szczególnie szkołą im. s. Faustyny, gdzie uczniowie i nauczyciele odkryli swoje serca po raz kolejny i zebrali zbiórkę zywności, higieny, ubrań i pościeli dla uczniów szkoły podstawowej w Podborzu w Solecznikach. Cała szkoła, czyli każdemu dziecku zostawiona paczka żywnościowa z dopełniającymi rzeczami.
Prace w Koniuchach oby pamiętać wykonuje całe grono przyjacieli z bardzo daleka, którzy po raz kolejny i kolejny mają chęcie do przybycia, aby wykonywać prace społeczne na cześć poległych za wolną Polskę. Prowadzi ich silny duch i wielka Wiara
Jesteśmy mocni tylko razem, aby wybrać swoją drogę, odnaleźć prawdziwe powołonie i podtrzymanie bliskich w swym wyborze
Wierzymy że zawsze będziecie razem, nasi najdrożsi przyjacielowie, pielgrzymi, ludzie, których na zawsze mamy w modlitwie i pamięci.